| Spis treści |
|
Teksty o Ojcostwie
|
|
Jan Paweł II, Encyklika Dives in misericordia
|
|
Jan Paweł II, Tertio millenio adveniente: Bog Ojciec
|
|
Jan Paweł II, Orędzie VI Światowego Dnia Młodzieży, Częstochowa 1991
|
|
Jan Paweł II, Oblicze Boga Ojca - tęsknota człowieka
|
|
Jan Paweł II, Od Ojca do Ojca
|
|
Jan Paweł II, Ojcostwo Boże w Starym Testamencie
|
|
Jan Paweł II, Ojcostwo i macierzyństwo w zamyśle Bożym
|
|
Julianna z Norwich, O macierzyństwie Boga
|
|
Karol Wojtyła, Promieniowanie ojcostwa, cz.II
|
|
Teofil Antiocheński, Jeśli nazwę Go Ojcem
|
|
Klemens Aleksandryjski, Testament Ojca
|
|
R. Cantalamessa, Jezus jedyną drogą do Ojca
|
|
J. Pasierb, Przypowieść o Ojcu
|
|
Jak Bog stworzył ojca...
|
|
list Ojca do dziecka
|
Strona 15 z 16 JAK BÓG STWORZYŁ OJCA...
Kiedy dobry Bóg zajmował się tworzeniem ojca, wykonał najpierw konstrukcję dosyć wysoką i potężną.Ale pewien anioł, który znajdował się akurat w pobliżu powiedział: - Ojejku, a co to za ojciec? Jeśli dzieci uczyniłeś tak malutkie, jak dziurki w serze, dlaczego robisz tak potężnego ojca? Nie będzie mógł grać w warcaby dopóki nie uklęknie. Nie utuli dziecka do snu bez zwijania się w kłębek, ani nawet nie ucałuje bez składania się na pół. Bóg uśmiechnął się i odpowiedział: - Masz rację, ale jeśli uczynię go mniejszym, to dzieci nie będą miały nikogo, na kogo będą mogły patrzeć zadzierając w górę głowę. Kiedy potem lepił jego dłonie, uczynił je dosyć dużymi i silnymi.Anioł przechylił głowę i z dezaprobatą powiedział: - Ojejku, jak takie olbrzymie ręce będą mogły zawiązać dziecku kokardkę, zapiąć lub odpiąć guzik, zapleść warkocz albo wyjąć drzazgę z paluszka? Bóg uśmiechnął się i rzekł: - To prawda, ale za to są wystarczająco duże, by pomieścić wszystko to, co można znaleźć w dziecięcej kieszeni, a jednocześnie wystarczająco małe, by pogłaskać go po głowie. Bóg właśnie rozpoczął tworzenie dwóch nóg, tak dużych, jakich jeszcze nikt nie widział, kiedy anioł znów wybuchnął: - Tak nie może być! Czy Ty, naprawdę myślisz, że takie dwie barki będą w stanie na czas wyskoczyć rano z łóżka, by móc ukoić płaczące dziecko? Czy przeciśnie się on między grupką dzieci, bez zmiażdżenia co najmniej dwojga z nich? Bóg uśmiechnął się i powiedział: - Nie obawiaj się, będą bardzo dobre. Zobaczysz: utrzymają równowagę dziecka, które się z nim bawi w: jedzie, jedzie pan, na koniku sam". Będą wypędzały myszy z wielkiej chaty i chwaliły się butami, za dużymi na kogokolwiek innego. Bóg pracował całą noc, aby powierzyć ojcu jedynie niewielką ilość słów, ale za to silny i budzący zaufanie głos; oczy, które wszystko widzą, ale pozostają spokojne i wyrozumiałe. A w końcu, po długim namyśle, uczynił ostatnim dotknięciem łzy. Po tym wszystkim zwrócił się do swojego anioła z pytaniem: Czy teraz już się przekonałeś, że ojciec może kochać tak bardzo, jak matka?
|