Historia i duchowość Wspólnoty Bożego Ojcostwa

wbo

 
Widzicie zatem, jak wielkie i zobowiązujące jest dziedzictwo synów Bożych, do którego jesteście powołani. Przyjmijcie je z wdzięcznością i odpowiedzialnością. Nie zmarnujcie go! Miejcie odwagę, aby w sposób konsekwentny żyć tym dziedzictwem każdego dnia i głosić je innym. W ten sposób świat będzie się stawał coraz bardziej wielką rodziną synów Bożych. Czyż nie tego właśnie potrzebuje dzisiejszy świat?
(Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji VI światowego Dnia Młodzieży 4).
 
 

V Światowy Dzień Młodzieży – Częstochowa 1991

 

14 i 15 sierpnia 1991 r. w Częstochowie miało miejsce jedno z najwspanialszych spotkań Jana Pawła II z młodymi. W Orędziu, przygotowującym młodzież całego świata na to spotkanie, Jan Paweł II napisał: „Jako temat VI Światowego Dnia Młodzieży wybrałem słowa świętego Pawła: Otrzymaliście ducha przybrania za synów (Rz 8, 15). Są to słowa, które wprowadzają w najgłębszą tajemnicę chrześcijańskiego powołania: według planu Bożego jesteśmy prawdziwie powołani, aby stać się dziećmi Bożymi w Chrystusie przez Ducha Świętego. Czy można pozostać obojętnym wobec tak zawrotnej perspektywy? Człowiek – istota stworzona i ograniczona, więcej, grzesznik – przeznaczony jest, aby być dzieckiem Boga! Jakże nie wołać ze świętym Janem: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy! (1 J3, 1) Czy można pozostać nieczułym na takie wezwanie ojcowskiej miłości Boga, który zaprasza do wspólnoty życia tak głębokiego i intymnego?” (Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji VI światowego Dnia Młodzieży 1).

 

lato 1997 r.

 

Wspólnota Bożego Ojcostwa, czuje się przedziwnym „owocem” tamtych dni i duchowych przeżyć z Ojcem Świętym. Sześć lat, po tamtym spotkaniu, latem 1997 r., poczuliśmy się w sposób szczególny, tu w Częstochowie, zaproszeni do odkrywania na nowo owej najgłębszej tajemnicy chrześcijańskiego powołania: dziedzictwa synów Bożych (por. Ga 4, 4-6). Tym razem było to wezwanie do wspólnego odkrywania i realizowania pewnego programu życia, wyrażającego się najbardziej w pełnieniu woli Ojca w każdej okoliczności swego życia (por. M7, 21). Od tamtego dnia zadanie to staje się dla nas coraz bardziej życiową pasją i misją w Kościele, a jednocześnie drogą do świętości, będącej podstawowym dziedzictwem synów Bożych.  Wspólnota Bożego Ojcostwa jest od samego początku wspólnotą wszystkich stanów: małżeństw, rodzin, osób duchownych, konsekrowanych, bezżennych…

 

duchowość dziecięctwa

 

Zaproszeni do wspólnoty życia „tak głębokiego i intymnego”, jakim jest powołanie, aby stawać się coraz bardziej dziećmi Bożymi w Chrystusie przez Ducha Świętego, każdego dnia „zginamy kolana nasze przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi” (por. Ef 3, 14n), którego z pokorą prosimy, abyśmy najpierw sami w codzienności odkrywali i przeżywali Ojcostwo Boga, a przez to dopiero coraz bardziej i wyraźniej stawali się środowiskiem odkrywania, przeżywania i głoszenia powołania każdego człowieka do życia w wolności dzieci Bożych (por. Rz 8, 14-17). Świat – pisał Jan Paweł II – poszukując z niepokojem u progu drugiego tysiąclecia dróg współżycia bardziej solidarnego, koniecznie potrzebuje oparcia się na osobach, które właśnie dzięki Duchowi Świętemu umieją żyć jako prawdziwi synowie Boży (por. Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji VI światowego Dnia Młodzieży 2). Ta umiejętność życia jako synów Bożych oznacza dla nas w praktyce powołanie do uwielbiania Boga swoim życiem (por. Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji VI światowego Dnia Młodzieży 2). Świadomość tego, że „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (por. Dz 17, 28), pozwala nam wierzyć, że każdy nasz najmniejszy czyn i wysiłek może być uświęcony. Czujemy się przeto wezwani, by z miłością wykonywać najmniejsze czyny i poprzez codzienne świadectwo uczciwego życia, rzetelną pracę oraz ofiarę, składaną z cierpienia, i często niełatwej, a nawet bolesnej historii naszego życia celebrować w codzienności tajemnicę życia w wolności dzieci Bożych. Razem ze św. Teresą z Lisieux (która wraz ze swoimi świętymi rodzicami, Zelią i Ludwikiem Martin, jest główną Patronką Wspólnoty) pragniemy widzieć w Bogu przede wszystkim Ojca nieskończonego miłosierdzia, Miłosierną Miłość, której przypisujemy tajemnicę naszego powołania i całego naszego życia. Mała droga dziecięctwa duchowego św. Teresy jest we Wspólnocie Bożego Ojcostwa pedagogiczną metodą, której podstawą jest Boże Ojcostwo i miłosierna Miłość Ojca Niebieskiego.

 

Adoracja dla Życia

 

Do tego, aby żyć nieustanną pamięcią o ojcostwie Boga i zatapiać w Nim swoją codzienność, uzdalniać ma nas przyjęcie określonego stylu życia, który we Wspólnocie Bożego Ojcostwa wyznaczony jest przez tzw. Małą regułę życia i kontemplacji WBO, określającą nasze życie modlitwą i kontemplacją. Jesteśmy przekonani, że tylko poprzez kontemplacyjne nastawienie do rzeczywistości, jesteśmy zdolni stawać się synami Ojca, przyjmować Jego Ducha, pozwolić prowadzić się przez Niego, być otwartym na Jego działanie w historii naszego życia osobistego i w historii świata (por. Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II do młodzieży całego świata z okazji VI światowego Dnia Młodzieży 2). Naszym doświadczeniem jest, że tylko dzięki modlitwie, w czasie której Bóg wysyła do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! (por. Ga 4, 6-7), jesteśmy zdolni odkrywać siebie takimi, jakimi widzi nas Ojciec, odradzać się nieustannie w swojej tożsamości i rozpoznawać w swojej historii życia niezwykły Dar, uzdalniający nas do życia w wolności i prawdzie. Szczególną modlitwą i nabożeństwem we Wspólnocie Bożego Ojcostwa jest praktykowana od wielu lat w każdą II sobotę miesiąca Adoracja dla Życia.

 

Święto Bożego Ojcostwa

 

We Wspólnocie Bożego Ojcostwa czujemy się w szczególny sposób zaproszeni, by zbliżać się do Boga i odkrywać Jego Ojcowskie Oblicze. Jakże wspaniałym doświadczeniem Kościoła jest ciągłe odkrywanie, że w Bogu Ojcostwo nie jest tylko wyłącznie jakąś Jego „częścią”, czy jakimś Jego atrybutem, ale Jego tożsamością. Byciem Boga jest BYĆ OJCEM! Naszym Ojcem! Stąd celem naszego wspólnego życia i działania jest nauczyć się –  w szkole Ducha Świętego – „dostępu” do tego Ojcostwa, które jest prawdziwym Ojcostwem, bardziej rzeczywistym niż wszystkie inne rzeczywistości, którymi karmi się nasze istnienie. Owocem osobistego doświadczenia tego, że Bóg jest Ojcem i że naturą Jego Ojcostwa jest dawanie życia, staje się pragnienie głoszenia prawdy o Bożym Ojcostwie wszędzie tam, gdzie Ojciec jest nie znany, nie czczony i nie kochany. Prawie od początku swojego istnienia, członkowie Wspólnoty Bożego Ojcostwa, organizują w każdą pierwszą niedzielę sierpnia Święto Bożego Ojcostwa, którego celem jest prorokowanie Bożego Ojcostwa, a co za tym idzie, życia w Ojcu – które, dzięki Duchowi Świętemu, staje się prawdziwym życiem synów Bożych.  Szerząc w ten sposób kult Bożego Ojcostwa, jesteśmy zdeterminowani, by nieść światu Dobrą Nowinę o tym, że choć nasze życie może zostać ciężko zranione, nie musimy się lękać, ponieważ mamy możliwość uciec się do prawdziwego ojcostwa: Ojcostwa naszego Boga, który jest Bogiem żywych a nie umarłych.

 

być ojcem dla sierot

 

Odpowiadając z pokorą na tę potrzebę, Wspólnota Bożego Ojcostwa rozpoznaje swoje miejsce i powołanie w Kościele jako swego rodzaju bycie ojcami dla sierot (por. Syr 4, 1-10). Pragniemy podejmować swoją misję szczególnie wobec tych osób w świecie, które przez doznane w swoim życiu zranienie stracili zdolność otwierania się w wierze na obecność Ojca. Wobec takich osób podejmujemy szczególną posługę miłości braterskiej, potocznie nazywaną we Wspólnocie towarzyszeniem ojcowskim. Jest to jedna z form życia braterskiego i realizowania Słowa Bożego, które „stworzyło” i dalej stwarza Wspólnotę: „Troszczcie się o Miłość” (por. 1Kor 14, 1a). Celem towarzyszenia ojcowskiego jest braterska (ojcowska) pomoc w przyjęciu swego życia tym, którzy nie rozpoznali go jako daru, których życie zostało kiedyś nie przyjęte lub odrzucone; przywrócić godność życia wszędzie tam, gdzie zostało ono przekreślone, zranione i zafałszowane; oraz przywrócić prawdziwy obraz samego siebie tym, którzy czują się źli i wydają się być „niczym”. Posługa ta, choć domaga się solidnego przygotowania i zdolności, czujemy, że opiera się przede wszystkim na pewnym posłaniu, mandacie, otrzymanym od samego Boga, który jest Panem Życia. Dlatego z pokorą otwieramy się na dar pewnego posłannictwa, w mocy Ducha Świętego, do towarzyszenia życiu ludzkiemu i sprawiania, by ów trud towarzyszenia wydawał owoce życia. Wielkim darem staje się we Wspólnocie obecność osób, którzy dzięki łasce Bożej, pragną stawać się narzędziami Bożego Życia dla tych, którzy w świecie żyją jak „sieroty bez ojca” (wyrażenie zaczerpnięte od o. R. Cantalamessy – Hymn ciszy. Medytacje o Ojcu, s. 5-9 – służy nam ono do określenia tych wszystkich, którzy nie znają Ojca, którzy nie rozpoznali własnego życia jako daru Ojca, wskutek czego nie przeżywają go pod Jego miłującym i czułym spojrzeniem, w konsekwencji czego straciło ono w ich odczuciu wszelką wartość i stało się bezużyteczne i niepotrzebne). Osoby te, dzięki otwieraniu się na miłosierdzie Boże, odnajdują w sobie taki „odblask” Boskiego Ojcostwa, który jest w stanie nieść i przywracać nadzieję temu, którego życie zostało zranione. Ten „odblask”, czerpiący niekiedy podobieństwo bardziej z ludzkiego ojcostwa, a czasem bardziej z ludzkiego macierzyństwa, staje się szczególnego rodzaju ojcostwem lub macierzyństwem duchowym, opartym na coraz silniejszej relacji dziecięcej, która pozwala otwierać się  w wierze na  obecność Ojca.

 

Dom Ojca

 

Idea Domu Ojca zrodziła się w WBO z obietnicy, którą Bóg dał nam przez Swoje Słowo: Tyś bowiem, Boże mój, objawił  swemu słudze, że zbudujesz mu dom, stąd to sługa twój tak ośmiela się modlić przed Twoim obliczem.  A teraz, Jahwe, Ty sam jesteś Bogiem. Skoro obiecałeś swojemu słudze to szczęście, racz teraz pobłogosławić ten dom swojego sługi, aby trwał przed Tobą na wieki, bo co Ty, Jahwe, pobłogosławisz, będzie błogosławione na wieki (1 Krn 17, 25-27). Dom Ojca jest miejscem, w którym członkowie WBO pragną przeżywać i przekładać na język praktyki chrześcijańskiej ową rzeczywistość życia w Ojcu i w ten sposób realizować cel życia i działania WBO: aby Ojciec był poznany – aby Ojciec był czczony – aby Ojciec był kochany. Dom Ojca pełni we Wspólnocie potrójną funkcję. Po pierwsze jest miejscem spotkań, modlitwy i formacji członków Wspólnoty Bożego Ojcostwa. Jednocześnie jest przestrzenią odnowy, uzdrowienia i wewnętrznej przemiany dla wielu osób, które do tej pory żyły w świecie jak „sieroty bez Ojca”, często w środowiskach patologicznych, rozbitych rodzinach i w poczuciu bezsensu życia. Mieszkanie w Domu Ojca daje im możliwość odnowy życia duchowego, terapii i formacji na różnych płaszczyznach życia, odbudowania własnej tożsamości i rozpoczęcia dojrzałego dorosłego życia. I wreszcie, Dom Ojca, jest miejscem realizacji misji członków WBO, podejmowanej w Kościele, która od 22 października 2014 r.  – w pierwsze liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II – przybrała kształt Katolickiego Centrum Ojcostwa DOM OJCA.

 

Katolickie Centrum Ojcostwa DOM OJCA

 

Celem wszelkich działań Katolickiego Centrum Ojcostwa DOM OJCA jest troska o jak najpełniejszy rozwój człowieka jako dziecka Bożego, a co za tym idzie – prowadzenie działalności związanej z problematyką Bożego Ojcostwa – również w jego ziemskim wymiarze, czyli naturalnym i duchowym ojcostwie i macierzyństwie. Katolickie Centrum Ojcostwa DOM OJCA kieruje swoją ofertę zarówno do osób żyjących samotnie, jak i w małżeństwie i rodzinie. A realizujemy ją przez prowadzenie Domu Ojca – ośrodka o charakterze interdyscyplinarnym, przy udziale psychologów, psychoterapeutów, pedagogów, prawników, kapłanów i innych specjalistów, wspierających i troszczących się o wszechstronny rozwój człowieka. W wyremontowanych przez nas pomieszczeniach piwnicznych Domu Ojca, mieszczą się pokoje i gabinety Centrum Ojcostwa, w których staramy się jak najlepiej towarzyszyć człowiekowi w jego dojrzewaniu i rozwoju na wszystkich płaszczyznach życia. Nie spodziewaliśmy się nawet, że działalność Centrum Ojcostwa będzie rozwijała się w tak szybkim tempie: powstają ciągle nowe projekty (warsztaty, konferencje, rekolekcje, spotkania indywidualne i grupowe, i inne zajęcia). Osób potrzebujących towarzyszenia ojcowskiego zgłasza się coraz więcej. Biorą oni udział w indywidualnych terapiach, konsultacjach, warsztatach i spotkaniach, mających na celu przywrócenie im dojrzałości duchowej, psychicznej, emocjonalnej itp. Dlatego istniejące warunki lokalowe, w których podejmujemy ową działalność jest niewystarczająca pod każdym względem. Otrzymaliśmy zgodę Biskupa, Metropolity Częstochowskiego, Abpa Wacława Depo, na rozbudowę Domu Ojca. Jest już przygotowany projekt,, którego część będzie zajmowała nieduża Świątynia (kaplica) ku czci Boga Ojca (jeden z najważniejszych celów życia i działania Wspólnoty Bożego Ojcostwa: aby szerzyć kult Bożego Ojcostwa i przyprowadzać do Boga wszystkie „sieroty bez Ojca”), duża aula – na potrzeby prowadzenia warsztatów, sesji, konferencji i innych spotkań oraz gabinety – pomieszczenia na indywidualne spotkania w ramach poradnictwa w Katolickim Centrum Ojcostwa DOM OJCA. Póki co szukamy ludzi i życzliwych „środowisk”, które mogłyby i chciały pomóc i wesprzeć nas w owym „projekcie Ojca” i które rozpoznają w naszym powołaniu „znak czasu” dla współczesnego świata i człowieka, szczególnie tego, który nosi w sobie bolesną „ranę Ojca” i potrzebuje wsparcia i bardzo konkretnej pomocy, którą właśnie m.in. ma stanowić dla nich DOM OJCA w Częstochowie.

 

błogosławieństwo przez ręce ojca

 

Szczególnym sposobem realizowania misji przez członków WBO jest, podejmowana od wielu lat we Wspólnocie Bożego Ojcostwa, w sposób szczególny przez wszystkim ojców (mężczyzn, ojców naturalnych, duchownych), modlitwa w intencji wszystkich sierot bez ojca, przypominająca swoją formą i treścią błogosławieństwo, jakie ojciec rodziny udziela swoim dzieciom i całej rodzinie. Błogosławieństwo ojca to przywoływanie dobroci Boga do życia innych osób poprzez wypowiadane słowa: np. widzę Bożą dobroć w tobie; jesteś umiłowanym dzieckiem Boga;  niech cię Bóg strzeże i błogosławi; niech twoje serce wypełnia Boża miłość itp. Wierzymy bardzo mocno, że każde takie błogosławieństwo, wypowiadane przez ojca, jest profetycznym Słowem miłości, wypowiadanym wprost do naszego ducha, przynoszącym życie do suchych i pustych miejsc w nas. Poprzez nie jesteśmy zapraszani przez Ojca, aby uwierzyć Mu, gdy mówi: „Udzielę wam mego ducha po to, abyście ożyli” (por. Ez 37, 14). W modlitwie tej prosimy dla naszych braci, aby bez względu na to, jakie było ich dotychczasowe doświadczenie ojca, Duch Święty zasadził głęboko w ich sercach poznanie Boga jako kochającego Ojca, który pragnie wyzwolić ich do życia. Jest to prośba o łaskę uwierzenia i zrozumienia dla nich, że On miłuje ich z całego serca, nie stawiając żadnych warunków, i że mogą z ufnością powierzyć Mu swoje życie.

 

 modlitwa synowska

 

Przyjmując zatem z wielką radością, wdzięcznością, a zarazem pokorą powołanie i charyzmat do życia i misji we Wspólnocie Bożego Ojcostwa, każdy nasz dzień oddajemy w Dłonie Tego, który nam to wszystko podarował, prosząc, aby sam sprawiał w nas to, do czego nas zaprosił. I aby w ten sposób był bardziej POZNANY, CZCZONY i KOCHANY:  

Zginamy kolana nasze przed Tobą, Ojcze,
od Którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi,
abyś według bogactwa Swej chwały sprawił w nas przez Ducha Swego
wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka.
Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w naszych sercach;
abyśmy w Miłości wkorzenieni i ugruntowani,
wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć Duchem,
czym jest Szerokość, Długość Wysokość i Głębokość,
i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę,
abyśmy zostali napełnieni całą Pełnią Bożą.
Tobie zaś który mocą działającą w nas możesz uczynić nieskończenie
więcej niż prosimy czy rozumiemy,
Tobie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie
po wszystkie pokolenia wieku wieków. Amen.
(por. Ef 3, 14-21)

Akt oddania WBO Maryi, Dziewicy Kontemplacji

ikona dziewicy Kontemplacji

MATKO,
Przez Którą Stwórca dzieckiem się staje;
Najcudowniejszy Owocu Męki Chrystusa;
Łagodne Tchnienie Ducha Świętego;  
Niewyczerpana  Skarbnico Życia;
Ziemio Bożej Obietnicy

Żywe TAK Ojca

AKT ODDANIA

Wspólnoty Bożego Ojcostwa
Dziewicy Kontemplacji, Królowej Karmelu
   Dom Ojca, Częstochowa 8 grudnia 2006 r.

Stań pośrodku swojego Ludu

Zagrodo duchowych owieczek! Wiemy, że możemy być w pełni sobą w Kościele tylko wtedy, kiedy Tobie, Maryjo, będzie dane pośród nas właściwe miejsce. Kto ma Ciebie, ten poprawnie odczytuje życie Jezusa, Kościoła i swoje. Bądź od dziś sercem tego ciała, którym jest Wspólnota Bożego Ojcostwa. Stań pośrodku Swojego Ludu i wyciśnij na nim na zawsze ślad swojego świętego Życia. Niech promieniowanie Twojej macierzyńskiej miłości dociera do wszystkich jej członków, tak, abyśmy poczuli się niemowlętami noszonymi na rękach i pieszczonymi na kolanach (por. Iz 66, 12), wiedząc, że mamy Matkę i że jesteśmy ogarnięci Jej miłością.

Pokazuj jak kochać Kościół

Zaślubiająca dusze wierne Panu! Zawierzamy dziś – bez zastrzeżeń – Twojej macierzyńskiej formującej mocy, nasze powołanie, małą drogę do świętości z naszą starszą Siostrą, św. Teresą od Dzieciątka Jezus, naszą ubogą miłość ku braciom oraz naszą słabość, w której oczekujemy spotkania z Ukrzyżowaną Miłością Zbawiciela.
Z Tobą, Maryjo, odnajdujemy się w samym sercu Kościoła. Kontemplacja tajemnic Twojego życia jest zawsze kontemplacją Kościoła. Patrzymy na Ciebie, aby  rozważać,  czym  jest  Kościół w swojej pielgrzymce wiary i czym będzie w niebiańskiej ojczyźnie.
Bierzemy Cię dziś do siebie, Maryjo (por. Mt 1, 21), aby lepiej rozumieć Kościół, aby przyjmować hierarchię jako łaskę, a nie przymus, aby z otwartością i bez zazdrości otwierać się na wszystkich braci, znając swoje miejsce w Kościele.
Toruj nam drogę, Matko Kościoła, i pokazuj swoim życiem, jak Oblubienica ma kochać swojego Oblubieńca i jak konsekwentnie żyć duchem błogosławieństw.

Powiedz nam jak rozszerzyć serce

Która nam rodzisz Rodziciela życia! Twoja ufność, Matko, sprawiła, że stałaś się otwartym naczyniem, zawierającym życie Boże!
Powiedz nam jak rozmawiać z Ojcem, aby On według bogactwa swej chwały, sprawił w nas przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka (por. Ef 3, 16).
     Powiedz nam jak wzrastać w otwartości, by poznać miłość Chrystusa przewyższającą wszelką wiedzę (por. Ef 3, 19).
     Powiedz nam jak rozszerzyć serce, aby zostać napełnionym całą Pełnią Bożą (por. Ef 3, 19).

Przekazuj macierzyńską Miłość Ojca

Bramo nieba, przez którą czułość Ojca spływa na świat! Święci nazywali Cię Wcieleniem Miłosierdzia, a my wierzymy, że Ojciec nasz bez najmniejszego ryzyka może posługiwać się Tobą, aby przekazywać nam swą macierzyńską miłość i czynić Ją uchwytną i konkretną. Gdzie Ty jesteś, Matko, tam rozrywają się wszelkie zasłony i każde serce czuje na sobie dotyk Nieba.
Ukazuj nam, Maryjo, Boga tam, gdzie jest On najbardziej Bogiem: w Jego miłosierdziu!

Powtarzaj dla nas cud nawiedzenia

  Arko złocona przez Ducha Świętego! W żadnym z ludzi Duch Święty nie czuł się tak u siebie, jak w Twoim Sercu, Matko. Obejmij nas dziś swoją miłością i otwartością tak, abyśmy mieli takie samo zaufanie do Ducha Świętego i mogli czcić Ojca: w Duchu i prawdzie (por. J 4, 23).
     Ucz nas nosić Ducha Świętego w sobie nie jak martwy skarb, ale jak żywe źródło, które swobodnie może przez nas przepływać i wołać w nas: Abba, Ojcze! (por. Ga 4, 6-7)
Matko cała święta (panagia)! Powtarzaj dla nas codziennie chwilę nawiedzenia w domu  Elżbiety  (por. Łk 1, 39-45),  tak,  aby i na nas zstępował Duch Święty i wylewała się łaska, abyśmy  upijając   się  młodym   winem  (por.  Dz 2,  13),  z  nową  mocą  nieśli  światu Orędzie o Miłosiernej Miłości Ojcowskiej.

Zanurz nas w medytacji Słowa

     Namiocie Boga oraz Słowa! Błogosławione Twoje milczenie, dzięki któremu pozwoliłaś słowom Anioła wniknąć do Twojego serca! (por. Łk 1, 26-38).
Ucz nas takiego szacunku dla Słowa Pana, abyśmy pozostawali zawsze w Jego mocy, rozważali Je w sercach, nie zawsze wymagając zrozumienia (por. Łk 2, 19).

Pociągnij nas drogą modlitwy i kontemplacji

Promieniu Słońca duchowego! Rozpalaj w nas pragnienie poznawania Boga osobiście we wnętrzu naszego serca. Pociągnij nas drogą modlitwy i kontemplacji.
Chcemy razem z Tobą, Dziewico kontemplacji, adorować Jezusa, pozostawać z Nim po to, aby na Niego patrzeć, słuchać  Go,  być  oddanym  Jego  miłości.
Naucz   nas   wypatrywać   Jezusa  w  tym,   czym  żyjemy, w codzienności naszego życia, w   radościach   i   cierpieniu,   które   przeżywamy,   i  pozwalać Mu  oczyszczać  swe  wnętrze i odnajdywać w sobie Jego spojrzenie.
Strzeż naszej małej reguły modlitwy, abyśmy nią przepasani, mogli spocząć w rękach Ojca, poczuć się wolnymi, aby przyjąć Jego Ducha, który przychodzi modlić się w nas.

Prowadź nas małą drogą ubóstwa

Szato dojrzałości ogołoconych z prawa do mówienia! Szłaś za Jezusem w pełnym posłuszeństwie i pokorze. Prowadź nas tą samą małą drogą ubóstwa i prostoty, abyśmy nie chcieli być kimś szczególnym w Kościele, ani nie starali się przeprowadzać w Nim naszej woli.
Jak niemowlęta u swej Matki, tak my u Ciebie, Maryjo, skrywamy dziś nasze dusze. Nie pozwól nam gonić za tym, co wielkie, albo co przerasta nasze siły (por. Ps 131, 1).
Otwieraj nasze puste ręce, abyśmy stwarzali w nich przestrzeń dla Ojcowskiej hojności, który wie, czego nam potrzeba (por. Mt 6, 8).

Ucz nas świętować codzienność

Niewiasto z Nazaretu! Dzięki Twojemu zwyczajnemu życiu, wierzymy, że każdy nasz najmniejszy czyn i wysiłek może być uświęcony. Ucz nas jak z miłością wykonywać najmniejsze czyny  i  poprzez  codzienne świadectwo  uczciwego  życia, rzetelną pracę oraz ofiarę, składaną z cierpienia, składać Ojcu swoje życie w darze.
Mistrzyni życia ukrytego w Bogu! Daj nam małe, proste serca, zdolne do świętowania codzienności swego życia w wolności Dzieci Bożych.

Bądź naszą Matką od nocy ciemnej

Słupie ognisty, wiodący przez ciemność! Od tamtej chwili, gdy stałaś pod krzyżem Syna, jesteś nie tylko Matką Kościoła, ale i Matką każdego cierpiącego człowieka.
Nie pozwól, byśmy uciekali spod krzyża i pozwalaj Ojcu za  nas, by  wszystko  się  stało…
Módl  się  za  nami, Matko, w czas naszego umierania, aby każda pustynia stawała się w nas miejscem rodzenia się wiary. Bądź Towarzyszką naszego nawracania się i oczyszczania dotąd, aż nasze fiat przemieni się w Magnificat.
Prosimy,  niech Twoja  obecność czyni każdą naszą noc ciemną, Wielką Nocą, przechodzącą w dzień zmartwychwstania.

Nieś z nami życie sierotom bez ojca

Skało, z której źródło tryska dla spragnionych życia! Tak samo jak Ty, idąca nawiedzić Elżbietę, chcemy trudzić się, aby wychodzić na przeciw ludziom w potrzebie. Świadomi tak bardzo własnej grzeszności i ubóstwa, czujemy się wezwani do opowiedzenia się po stronie ubogich, szczególnie poprzez niesienie życia tym, którzy w świecie żyją jak sieroty bez ojca (por. Syr 4, 1-10).
Wesprzyj nas Swoją macierzyńską miłością tak, abyśmy otwierając się na Miłosierdzie Boga, odnajdowali w sobie taki odblask Boskiego Ojcostwa, który byłby w stanie przywrócić nadzieję tym, których życie zostało złamane i przekreślone.

Ucz nas sztuki trwania przy drugim człowieku

Matko Baranka i Pasterza! Przez cierpliwość, osobistą i konkretną miłość, przez wiele lat przygotowywałaś Jezusa na to, czego oczekiwał od Niego Ojciec. Prosimy, naucz nas sztuki trwania przy drugim człowieku w jego wzroście w mądrości i w łasce (por. Łk, 2,52).
Kto ma Ciebie, Matko, doświadcza czułości, delikatności, staje się łagodny. Ukryj nas Maryjo w swoim Najczulszym Sercu, abyśmy żyjąc w Tobie i upodabniając się do Ciebie, stawali się towarzyszami Życia dla tych, którzy zatracili w sobie zdolność otwierania się w wierze na obecność Ojca.

Dawaj za nas Ojcu jasną odpowiedź

Żywy Płomieniu Miłości! Ty jesteś żywym TAK Boga. Otwarta na Jego plany, pozwoliłaś Ojcu być Ojcem. Wybieramy Cię dzisiaj jako Matkę naszych pragnień i planów, aby odtąd i w nas Ojcowska Miłość nie znajdowała żadnego oporu.
Gdybyśmy jednak, w jakiejś chwili naszego życia, byli zawiedzeni i zamknięci na plany Ojca, wtedy Ty, jako nasza Matka, dawaj Bogu za nas, jasną odpowiedź: niech się stanie!
Składamy w Twoje Matczyne Dłonie obietnicę, którą dał nam Ojciec, że zbuduje Dom swojemu słudze. Przedstawiaj za nas Bogu tę prośbę, by pobłogosławił Swojemu Ludowi i Swoją wiarą przyśpiesz realizację planów Ojca wobec nas.

Bądź pieczęcią naszego Przymierza z Ojcem

Przybytku   Boga   z   ludźmi   (por. Ap 2.3)!    Jesteś   świętą   ziemią, na  której  Ojciec w najcudowniejszy sposób realizuje swoje Przymierze z nami. W Twoim Niepokalanym Sercu najprościej  spotkać się z Bogiem. Poprzez wielki dar czynienia  ludzkim tego,  co  Boskie i dostosowywania do naszych możliwości, ułatwiasz nam z Nim spotkanie.
Bądź Arką naszego Przymierza z Ojcem. Twoja wierność i posłuszeństwo niech będą naszym przebłaganiem za naszą niestałość i pychę.

Przygotuj nas na dom dla Jezusa

Łono Boskiego Wcielenia! Ojciec przygotował sobie Ciebie jako godne mieszkanie dla swojego Syna. Ty dzisiaj przygotuj nas, abyśmy stawali się coraz bardziej Domem dla Ojca, w którym On pozwala nieustannie objawiać się Jezusowi w Jego zbawczej mocy, i Jego Duchowi, przywracającemu nam naszą tożsamość i godność Dzieci Bożych.
Swoją obecnością uświęcaj, Matko, każdy Dom Wspólnoty Bożego Ojcostwa. Błagamy, strzeż komunii tych miejsc, aby rzeczywiście stawały się Domami Ojca, miejscami pokoju i braterstwa, gdzie  każdy  może  zostać  przyjęty  w  swojej  słabości,  kruchości  i  podatności  na  zranienie, i odkrywać samego siebie takim, jakim widzi go Ojciec.

Objawiaj rodzinom, co może spowodować miłość

Ogrodzie zamknięty! (por. Pnp 4, 13-14). Gdzie jesteś i gdzie działasz, Maryjo, tam kiełkuje nowe życie. Objawiaj wszystkim naszym rodzinom, co może spowodować miłość!
Wpatrzona, razem ze św. Józefem, w Jezusa, bądź dla nich wzorem życia ukrytego w Bogu. Niech będą w świecie pieśnią na cześć Boga, który jest Ojcem i Którego naturą jest dawanie Życia.
Alma Mater! Matko płodności życia! Kształtuj serca naszych ojców i matek, tak, aby potrafiły rodzić, wychowywać i świętować każde nowe Życie.
Upraszaj swego Syna, aby brał w objęcia wszystkie nasze dzieci, błogosławił je i pokazywał całemu światu, że do takich należy Królestwo Ojca.

Bądź z kapłanami podczas Mszy Świętej

Służebnico Świętego pokarmu! Bez Twojego fiat nie byłoby Eucharystii. Niech każda komunia święta przypomina nam Twoje tak, które sprawiło, że Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami.
Ty, Apostołów niemilknące usta! Bądź z wszystkimi prezbiterami naszej wspólnoty, szczególnie podczas sprawowania Ofiary Mszy Świętej. Nikt lepiej od Ciebie nie potrafi ich przygotować na przyjęcie Twojego Syna. Niech w Twojej szkole, Maryjo, uczą się, że nie można ofiarowywać Chrystusa, nie ofiarowując siebie.

 Uzdolnij do szaleństwa ubóstwa, czystości i posłuszeństwa

Komnato przeczystych zaślubin! Zrezygnowałaś z życia prywatnego, aby wszystko pozostawało w Tobie do dyspozycji Boga. Prosimy Maryjo, pociągnij swoim przykładem niektóre serca spośród nas do całkowitego zatracenia się w Bogu i powierzenia się służbie Jemu poprzez szaleństwo ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.
Niech  naśladują  Ciebie,  pokorna  Służebnico  Pańska,  oddając  Ojcu  swoje  marne  NIC, by  w zamian otrzymać od Niego Jego cudowne WSZYSTKO. Niech będą w świecie szczególnym znakiem Ojcowskiej Miłości (por. J 15, 12).

Bądź z nami Tą, którą jesteś z zamiaru Ojca

Naczynie Bożej Mądrości! Uznajemy Cię dziś za Królową naszych serc i naszej wspólnoty. Ty jesteś Żywą Mądrością Ojca, bo w całej pełni pozostawałaś i nadal pozostajesz do Jego dyspozycji.
Dajemy Ci dziś godne miejsce w naszym życiu, abyś była w nim Tą, którą jesteś z zamiaru Ojca. Zamiast na własną rękę decydować o tym, co robić, wszelkie prawo decydowania składamy w Twoje ręce.
Przyrzekamy być odtąd narzędziem w Twoich rękach. Pozwalamy Ci się wychowywać tak, jak wychowywałaś swego Syna Jezusa.

Pozwalamy, abyś nas niosła

    Ozdobo Karmelu! Razem ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus wołamy do Ciebie: oddajemy się Twojemu prowadzeniu…Jesteśmy spokojni, spokojni i nie będziemy próbować robić więcej czy szybciej niż tak jak Ty chcesz. Pozwalamy, abyś Ty nas niosła. Ty pomyślisz o wszystkim, zadbasz o wszystkie nasze potrzeby duszy i ciała. Powierzamy  Tobie  każdą  trudność,  każdy ból, i zdajemy się na to, że Ty lepiej dbasz o nas niż my sami o siebie. Amen.