| Spis treści |
|
Świadectwa napisane
|
|
1. Była sobie mała dziewczynka
|
|
2. Przecież Bog nie musiał być Ojcem swojego stworzenia...
|
|
3. I ja ten krzyż przyjęłam, ucałowałam...
|
|
4. Staliście mi się b.bliscy przez to w co jesteście zanagażowani i tak potrzebni innym
|
|
5. Przyjąłeś mnie takim,jakim jestem...
|
|
6.Wspolnota Bożego Ojcostwa jest moim domem i nie chcę innego
|
|
7. Kiedy jestem wśrod Was, to czuję jakby ktoś okno otworzył...
|
|
8. Hannah
|
|
9. Każdy z was jest darem
|
|
10. Jesteście świadectwem, że prawdziwi ojcowie nie wyginęli
|
|
11. To tu rodziło się pragnienie umierania dla innych
|
|
12. Ojciec nasz wie, czego nam potrzeba
|
|
13.Tak trudno jest nie martwić się o jutro...
|
|
14. Ojciec spełnia takie małe, drobne prganienia
|
|
15. Miałam w sobie jeszcze jedną myśl: o Domu...
|
|
16. Piękna, choć bolesna obecność Ojca
|
|
17. Trzeba by nam wyrwać serce, żeby zniszczyć to przymierze
|
|
18. I to się zdarza po prostu z gliną
|
|
19. Po 28 latach mogłam po raz pierwszy powiedzieć "tato"
|
|
20. Bog jak się gniewa, to znaczy, że kocha...
|
|
21. Zobaczyłem, jak Bog przemienia naszą wspolnotę
|
|
22. Piękno prostoty, ktora nie chce zasłaniać sobą Ojca
|
|
23. Abym umiała być Mu wierną corką
|
|
24. Dajecie mi poznać, że aby być razem, nie trzeba za to płacić
|
|
25. WBO to dla mnie droga do Ojca
|
|
26. Cieszę się, że już jakiś czas idziemy razem
|
|
27. Fajnie być synem takiego Ojca
|
|
28. Być ojcem - jak to boli..., jak cudnie pachnie...
|
|
29. Serce Ojca
|
|
30. Budować Dom
|
|
31. Wszystkie moje włosy na głowie są policzone
|
|
32. Warto służyć Ojcu
|
|
33. Wyprowadzam się z mojego mieszkania
|
|
34. Stawać z pustymi rękami
|
Strona 20 z 35
A ja chciałam się podzielić działaniem Ojca, w czasie Nowenny przed Świętem Bożego Ojcostwa. Myślę, że Bóg Ojciec nie mógł wybrać lepszego czasu, na wiadomość, że zdrowie mojego taty pogorszyło się jeszcze bardziej, kolejny przerzut, przerzut raka, który jest już na obu płucach, znalazł się na mózgu, tata nie może jeść i wiele słów jest nie zrozumiałych. To jest taka wiadomość, która uświadamia, że będę już sierotą, bez mamy i taty, jeśli przyjdzie ta chwila śmierci taty, ale w czasie nowenny Bóg OJCIEC przez tą wiadomość, o pogorszeniu się tak bardzo zdrowia taty, pokazał, że nie będę Sierotą, bo On Jest przy mnie, A JEGO SERCE JEST NAJBEZPIECZNIEJSZYM MIEJSCEM NA ZIEMI, chociaż miałabym stracić wszystkich bliskich. Ale to nie koniec, Bóg Ojciec zatroszczył sie o więcej w środę miała być intencja na Mszy za osoby konsekrowane, została przełożona na czwartek, i ja mogłam poprosić o Mszę za tatę, kiedy jechałam pociągiem prosiłam wiele osób o modlitwę za tatę, poprosiłam też jednego księdza o spowiedź, ale nie mógł przyjechać, ale oddałam to Bogu i miałam pokój w sercu, że się uda. Kiedy Tatę przyjmowali na oddział, to na przyjęcie też czekała siostra zakonna, potem już na oddziele okazało się, że ona też jest na tym samym co tata. Poprosiłam tą siostrę, żeby poprosiła kapelana szpitalnego o to, aby przyszedł do taty. Wzięłam jeszcze telefon na parafię, na której był ten ksiądz. Kiedy do niego wieczorem dzwoniłam, to powiedział, że po mszy był już u taty, udzielił mu sakramentu spowiedzi i sakramentu namaszczenia chorych, a teraz codziennie przychodzi do taty z Panem Jezusem, ten ksiądz jest neoprezbiterem więc udzielił tacie szczególnego błogosławieństwa, jakiego mogą udzielać neoprezbiterzy. W życiu bym sobie nie wymarzyła, że tak to się poukłada, a Bóg Ojciec jest niesamowity w swoim działaniu, jestem Mu bardzo wdzięczna, że postawił tą siostrę zakonną tam i że ksiądz przyszedł do taty. Cały czas za tatę modliłam się do Maryi, od owego księdza dostał jeden obrazek z wizerunkiem Maryi, a drugi z napisem Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący, ale to nie wszystko, po 28 latach pierwszy raz mogłam powiedzieć do swojego ziemskiego ojca tato, do tej pory nie przechodziły mi te słowa przez gardło i mogłam tatę przytulić. Myślę, że to CUD co Bóg Ojciec uczynił, dlatego chciałam się tym podzielić. Dziś w podziękowaniu tej siostrze, że przyprowadziła księdza do taty, zawiozłam jej książkę "Serce Ojca najbezpieczniejsze miejsce na ziemi". Chwała Panu za Wielkie Rzeczy. Basia G. |