Błogosławieństwo Ojcowskie
23.05.2008.
Przywoływanie - przez ojców WBO - dobroci i miłości Boga do Życia innych osób, aby na nowo mogły one poznać i uwierzyć w sercu, że zawsze były chciane i kochane przez Boga, który pragnie być naszym Ojcem i udzielać nam wszystkim Ojcowskiego błogosławieństwa..
 
 
Wspólnota Bożego Ojcostwa, której głównym celem Życia i działania jest promowanie na wszelkich możliwych płaszczyznach „kultury Życia”, przyjmuje w swoim posługiwaniu jako dar samego Ojca, dar błogosławieństwa dla Życia.
 

Błogosławieństwo ojcowskie (zwane inaczej Błogosławieństwem dla Życia) to pełen czułości dotyk Ojca (który jakże często posługuje się ludzkim dotykiem, aby wyrazić Swoje zamysły), to pełen czułości, uzdrawiający głos Ojca z Nieba (który jakże często posługuje się ludzkimi głosami), to pełne czułości spojrzenie Ojca (które jakże często posługuje się ludzkim spojrzeniem). W ten sposób przekazuje On owym „wyschłym kościom”, naszym mięśniom, naszej krwi, naszemu sercu, umysłowi i duszy bezwarunkową miłość i akceptację. Stąd, wierzymy bardzo mocno, iż każde błogosławieństwo dla Życia jest profetycznym Słowem Miłości, wypowiadanym wprost do naszego ducha, przynoszącym Życie do suchych i pustych miejsc w nas. Jesteśmy zaproszeni przez Ojca, aby uwierzyć Mu, gdy mówi: „Udzielę wam mego ducha po to, abyście ożyli” (por. Ez 37, 14). Jesteśmy zaproszeni, aby uwierzyć Mu, że słowo wypowiedziane w Jego imieniu naprawdę coś znaczy i czegoś dokonuje Proste słowa błogosławieństwa przekazują nam coś prawdziwego i życiodajnego.
 

       Pobłogosławić komuś to tyle, co wyznać, że: „DOSTRZEGAM W TOBIE BOŻE DOBRO”. To zachęcić go, aby też patrzył na siebie w podobny sposób.  I wtedy dzieje się coś cudownego.
 

      Błogosławić kogoś to przywołać dobroć Boga do Życia tej osoby przez wypowiadane słowa. To znaczy mówić: „widzę Bożą dobroć w tobie. Boża prawda jest w tobie, Boże Życie jest w tobie” .
 

    Rozpoznajemy we wspólnocie, iż, choć każde błogosławieństwo jest ważne, to błogosławieństwo „ojca” ma wyjątkową wartość, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w których największym problemem jawi się kryzys ojcostwa. Z nim związane są: bezprawie, pornografia, przemoc w rodzinie, ciąże nastolatek, aborcja, uciekanie ze szkoły, dewiacje seksualne. Brak rygoru i jakichkolwiek ograniczeń w zachowaniu dzieci, które coraz częściej nazywa się sierotami bez ojca”. „Rana ojca” jest dziś jednym z najgłębszych zranień w świecie. Brak zdrowej więzi z ojcem zwiększa podatność młodych na każdą ofertę miłości i przyjaźni. Stąd stają się oni łatwym łupem dla wszystkiego rodzaju sekt i manipulacyjnych ugrupowań.
 

    Kryzys ojcostwa przejawia się również w kryzysie podejmowania funkcji ojcostwa przez mężczyzn. W wielu domach żyją ojcowie – nieobecni emocjonalnie, nie stwarzający odpowiedniego klimatu bezpiecznego, dla swobodnego rozwoju dziecka. Dzieci z takich domów są bardzo podatne na wpływ innych ludzi, którzy chcieliby dyktować im, co mają robić i myśleć, a przede wszystkim „okradać” ich na różne sposoby z ich tożsamości. Takie dzieci wyrastają na niesamodzielne w  decydowaniu o sobie, próbujące być nieustannie kimś innym, po to tylko, aby się przypodobać ludziom i uzyskać ich akceptację. Wielu ojców nie potrafi podjąć swojej funkcji ojcostwa: „Nie byłem taki zły, tylko za mało ich kochałem. Bo nie wiedziałem jak”. Wielu ojców nie doświadczyło głębokiego uczucia ze strony własnego ojca, który potrafiłby dzielić z nimi swe Życie. Dziś bezwiednie powielają ten model, a na koniec czują się winni, że nie umieli zaspokoić potrzeb swoich dzieci.
 

    Jakie by nie były nasze relacje lub ich brak z ojcem naturalnym i bez względu na to, czy nasz ojciec naturalny umiał nas kochać i błogosławić, Bóg mówi, że chce być naszym Ojcem i udzielać nam ojcowskiego błogosławieństwa. „i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan wszechmogący”  (2 Kor 6, 18). Bóg nie zostawia nas sierotami. Mówi Ps 27, 10: „Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Jahwe mnie przygarnie”. Często posługuje się cudzymi ojcami, abyśmy mogli doświadczyć ojcowskiego błogosławieństwa.
 

W WBO (ojcowie naturalni, ojcowie duchowni, mężczyźni podejmujący posługę błogosławienia ojcowskiego) podejmują posługę modlitwy za osoby, potrzebujące błogosławieństwa dla Życia, aby poznały i uwierzyły w sercu, że zawsze były chciane i kochane.

    Błogosławieństwo dla Życia jest modlitwą, w której prosimy dla naszych braci, aby bez względu na to, jakie było ich dotychczasowe doświadczenie ojca, Duch Święty zasadził głęboko w ich sercach poznanie Boga jako kochającego Ojca, który pragnie wyzwolić ich do życia. Jest to prośba o łaskę uwierzenia i zrozumienia dla nich, że On miłuje ich z całego serca, nie stawiając żadnych warunków, i że mogą z ufnością powierzyć Mu swoje Życie.
 

    Błogosławieństwo ojcowskie jest modlitwą, która dość często przybiera w WBO formę modlitwy o ODWRÓCENIE SŁÓW POTĘPIENIA, wypowiedzianych przez kogoś w naszą stronę. Wszystkim zdarza się wypowiadać słowa potępienia jak również być celem raniących zdań. Doświadczyliśmy ich destruktywnej mocy. Np., „nigdy do niczego nie dojdziesz”, „nic z ciebie nie będzie”, „jesteś za głupi na to” (każdy ma swoją długą listę takich zdań). Takie słowa mogły stać się przyczyną zranienia Życia w nas. W tym miejscu w sposób szczególny prosimy Ojca o błogosławieństwo dla Życia, by wymazał z naszej pamięci słowa potępienia, które padały pod naszym adresem i te, które sami wypowiadaliśmy. „Bóg twój, Jahwe, zamienił przekleństwo względem ciebie na błogosławieństwo, bo Bóg twój, Jahwe, umiłował ciebie”( Pwt 23, 6).
 
 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »